drobne naprawy na pokładzie

Mała awaria zawsze się zdarza :) miałem uszkodzony lik przedni grota, zerwał się jeden z pełzaczy. Rozważałem wejście na maszt ale nie było takiej potrzeby. Poradziłem sobie bez ekscesów. Dramatu nie było, gdyby nie udało mi się zrobić tej drobnej naprawy przy silniejszych wiatrach, a właśnie takie zapowiadają prognozy, musiałbym się zarefować aby nie uszkodzić żagla. Póki co mój nowatorski pomysł działa bez zarzutów. Nie zdradzę jak to zrobiłem, może tę słodka tajemnicę opiszę i oddam na świąteczną licytację?

www.rejskuby.pl

www.rejskuby.pl

PS: Nadal nie mam cukru…rano obudziłem się i myślałem, że coś się zmieniło, że może Mikołaj… ale, nie….

21 thoughts on “drobne naprawy na pokładzie

  1. Panie Kubo,
    Zbliża się Pan do celu. Proszę uważać na statki!
    Ściskamy Pana całą rodziną: moja żona Anulka, bąble i ja.
    Ariel

  2. Myśl o Kreolkach na Gwadelupie…. cukier (brązowy) i rum…. Patrz do góry, Ptaki na tych wodach są złośliwe. Gosia już jest spakowana. Klub Rampa i Etheria zaopatrzyły się na Twój powrót…

  3. Za łódką już sporo przepłyniętych mil, a po takim „przebiegu” daje znać – zużycie materiału, no cóż zdany jesteś na metodę „zrób to sam”, ze skutkiem przynajmniej zadawalającym i za to – brawo! Już niedługo wyspy, o tych Kreolkach zaoobrączkowanemu Kubie, można co najwyżej pomyśleć, natomiast cukrzyć będzie można dowoli, dosłownie i w przenośni. Płyń szczęśliwie Dziennikarzu- Żeglarzu!

  4. Ogólnie ładnie ten rejs wypromowany jednak nie śledziłem go od początku, czy ktoś wie czemu to ma służyć? To jakaś akcja charytatywna? Promocja trójki, wakacje Pana Redaktora? Taki samotny rejs do łatwych nie należy z pewnością tym bardziej jestem ciekawy ile osób np. z naszego kraju taki rejs odbyło?

    Trójeczkę bardzo lubię jednak Pan Redaktor nie należy do moich ulubieńców z uwagi na swoją butę i zadufanie. Oby po tym rejsie spokorniał i przestał przerywać rozmówcom na antenie…

    Poza tym stopy wody pod kilem rzecz jasna i szybkiego powrotu do radia. Redaktor Wałkski już czeka na przaśne żarty 😉

  5. Wyobrażam sobie jak rosną w panu emocje na myśl o rychłym widoku upragnionej kei. Po długiej samotnej wędrówce to prawdziwa nagroda dla żeglarza. Nawet brak cukru nie powinien już być problemem 😉 Szczerze gratuluję udanego rejsu i z niecierpliwoością będę oczekiwał wydania pana wspomnień.
    Pozdrawiam z Mazur – Zbyszek

  6. Panie Kubusiu kochany!
    Niech Pan już wraca! Licytacje bez Pana to nie to samo, ech, strasznie smutno bez Pana w tej Trójce.
    Ściskamy cieplutko!

  7. Witam Panie Kubo:-)
    Temperatura rośnie z każdą chwilą skracania się mil morskich do celu!!!Największym symbolem drugiej połowy trasy,będzie CUKIER,DLACZEGO TAK MAŁO ZABRAŁEM??!!!!!!! Ale nauka nie pójdzie w las,zapewne.W kraju zawitała piękna zima.Jest śnieg i na jutro zapowiada się pod Śnieżką piękne słońce :-) Oby dotrzymał do świąt,bo wówczas będą akie prawdziwe,pełne.Mam nadzieję,że ekipa powitalna zabierze trochę ciepłej odzieży,bo inaczej zostanie nam Pan na wyspach do naszej wiosny :-(
    Dzisiejsza pierwsza licytacja bez Pana,udała się.Koledzy antenowi za Kapitana radami,podołali.Jeszcze za tydzień musimy wytrzymać,ale 21 grudnia to będzie licytacja,licytacji.Rozumiem,że pod młotek trochę rzeczy z rejsu będzie się znajdować?!!! Była by to zapewne duża frajda dla wszystkich,a szczególnie dla aktywnych uczestników.
    Słucham Trójki od pierwszego roku życia i

  8. (coś nacisnąłem i jest opublikowane) cd.
    Słucham Trójki od pierwszego roku życia.Własna 50 miałem spokojną,bo jej do końca nie wypiłem :-) Z Wami obchodzę ją drugi raz i to hucznie,bo cały rok!!!!!!
    Zawsze i mam nadzieję,że tak zostanie,będziecie najlepszym radiem w eterze!!!!! Pan jest przykładem,że cały zespół potrafi być jedną wielką rodziną.Nawet Pani Dyrektor tak po cichutku nazywa się -Matką.Trzymam kciuki za kolejne 50,a nawet 100 lat w takiej formie.
    Kapitanie,jeszcze trochę i zapewne wulkan ukarze si,e na horyzoncie?!!! Ma to być znak,że to już blisko.Orszak powitalny też już w komplecie i zapewne jak cały rejs,tak i on będzie na 6 !!!! Podobno chłopaki nie płaczą,ale Śmiałkowie są zwolnieni z tego i ma Pan prawo także w taki sposób wyrazić swoje szczęście i uwolnić emocje na MECIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jeszcze raz dużo szczęścia i pomyślnych wiatrów ku wyspom.Smacznego i spokojnego snu,nawet krótkiego.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  9. Ahoj!
    Pozdrawiam Śmiałka-wielki szacunek.Robisz Kapitanie coś o czym wielu żeglarzy marzy(sorki za rym),niewielu mówi ale zupełnie nieliczni robią,realizując marzenia.
    Podziwiam i pozdrawiam :)

    ps…..co do cukru to z tego co wiem ma sporo moja Teściowa,co prawda we krwi,ale co tam- upuści się i przedestyluje ; )

  10. A moze jeszcze przedluzyc wyprawe o maly kawalek i zawitac na Floryde do przyjaciol do Tampy? Choinka ubrana, herbatka z cukrem i cytrynka z ogrodka? Jachtem wizy
    nie potrzeba. Gratulacje Kuba za hart ducha !

  11. Mam przekonanie, że gdyby tym cukrowaniem tutaj dałoby się osłodzić herbatę to bylby ulepek. Bez zbędnego cukru – pozdrawiam Kubo!

  12. Panie Kubo!!! Już za chwileczkę, już za momencik cukier w herbacie będzie się kręcił :)
    Trzymam kciuki za Pana i jestem dumna :)

  13. słuchając wczoraj rozmowy z panem w „Trójce”, w trakcie licytacji na temat przedłużenia rejsu, miałem wrażenie, że po chwili radości z dotknięcia stopą suchego lądu, szybko zatęskni pan za dotykiem na twarzy wiatru o słonym smaku.. sam miałem kilka razy to uczucie żalu z kończącego sie rejsu.. no cóż na pewno wróci pan szybko za ster..
    Pozdrawiam z zimowych niestety już Mazur

  14. Wielkie gratulacje Kapitanie.Marzenia się spełniają !!!!!!!!!!!!! Można rzec,że pod choinką będzie miał Pan dodatkowy prezent od siebie samego-OCEAN.
    Właściwie to idąc za ciosem,to teraz trzeba poszukać kolejnej trasy na mapie świata i po okresie odpoczynku,rozpocząć trening.Teraz jest zmęczenie i chęć pobycia z rodziną i tą w domu,i radiową.Wszędzie bardzo na Pana czekano,więc to też daje do myślenia i napawa otuchą,że jest człowiek potrzebny dla innych,więc ma kolejny bodziec do podejmowania wyzwań.Pewnie ,że nie muszą być to kolejne mile morskie,ale kilometry na lądzie,czy godziny na antenie.

    Jeszcze raz WIELKIE GRATULACJE-KAPITANIE :-) :-)

  15. Gratulacje dzielny Śmiałku wspaniałego rejsu i świetnych relacji. Słuchaliśmy je chyba wszystkie. Radość i zazdrość. Czekamy w zimnym kraju i raz jeszcze gratulujemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Organizatorzy Rejsu dziękują Sponsorom za wsparcie i zaufanie, Partnerom za pomoc, i Przyjaciołom za zaangażowanie.
Dziękujemy także Radiowej Trójce (PR S.A. III), TVP Info oraz Redakcji ŻAGLI - naszym Patronom Medialnym za współpracę.
Bez nich ten projekt nie mógłby powstać.

Sponsorzy:
EXTRAL Aluminium, DELPHIA YACHTS, Spółdzielcza Grupa Bankowa, NAVSIM, Uzdrowisko Krynica-Żegiestów S.A. producent wody mineralnej KRYNICZANKA, miasto BYDGOSZCZ organizator Festiwalu STER NA BYDGOSZCZ

Partnerzy:
Przychodnia ALCOR, Portal pogodadlazeglarzy.pl, Towarzystwo Promocji Ryb Pankarp.pl, Agencja Rynku Rolnego, LYO FOOD, CODE ZERO, GARMIN oraz SMART

Przyjaciele Rejsu:
Firma SMART, Firma KNAP, Firma TWINS, Polski Związek Żeglarski (PZŻ), Kpt. Krzysztof Baranowski, Magazyn i Portal WIATR, Portal TAWERNA SKIPPEROW, PORTAL ZEGLARSKI