Komunikat 18

Las Palmas, Gran Canaria – 14.11.2012. – Pobierz komunikat jako PDF

14 listopada (środa) o godzinie 12.00 UTC (13.00 czasu polskiego), Kuba Strzyczkowski jako jedno-osobowa załoga jachtu Delphia Trójka odcumował z Mariny Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich, kierując się na otwarty Atlantyk. To początek samotnego Rejsu dedykowanego 50leciu radiowej Trójki orazSzlakiem Kolumba z okazji 520 rocznicypierwszej wyprawy Krzysztofa Kolumba. Następny planowany ląd – Wyspa Gwadelupa oddalona o ponad 2,650 Mil morskich (ok.5,000 km.). Planowana samodzielna żegluga w poprzek oceanu oznacza 3 do 4 tygodni samotności oraz konieczność przygotowania się na wiele wydarzeń, których można się spodziewać, ale także na takie, których przewidzieć się nie da.

W ocenie trenera i szefa żeglarskiego projektu – kpt. Jarka Kaczorowskiego – ostatnie testy żeglarskie Kuba zaliczył bardzo dobrze i jest gotowy do samotnej żeglugi. Na pożegnanie, zamiast życzeń Kaczorowski mocno uściskał Kubę i dodał: Widzimy się na Gwadelupie! W marinie Las Palmas Kubę żegnały załogi polskich jachtów s/y MalaikaLa Boheme i High Ocean One. Ci ostatni upiekli dla samotnego żeglarza domowy chleb.

 

Tuż po wypłynięciu – Kuba zameldował przez telefon satelitarny: „Cieszę się, że się zaczęło, ale cały czas mam świadomość wyzwania. Dziękuję także za ogromne dowody sympatii otrzymywane za pośrednictwem Internetu i tuta

© „Kuba Strzyczkowski wypływa z portu Las Palmas, rozpoczynając  samotny rejs przez Atlantyk Fot. P. Motawa – Archiwum RejsKuby.pl”

j od polskich załóg, słuchaczy Trójki – w porcie Las Palmas. To naprawdę bardzo miłe. Tutaj pogoda piękna, 25 stopni Celsjusza, słaby wiatr, ale może będzie lepiej wiało po minięciu przylądka Punta de MaspalomasNa razie kieruję się na Południowy-Zachód, w kierunku Wysp Zielonego Przylądka, które chcę ominąć lewą burtą z bezpiecznym dystansem ponad 100 Mil Morskich (200 km.) potem planuję skierować się na Zachód w poszukiwaniu pasatów…”.

 

Przypominamy, że od rozpoczęcia żeglugi „Szlakiem Kolumba” czyli od 08 listopada 2012 na stronie RejsKuby.pl skipper Strzyczkowski pisze swój własny blog pod nazwą: “Dziennik Skipera” – współprowadzony z Joanną Musiał. – Zapraszamy do lektury codziennych obserwacji i przemyśleń Kuby! – tutaj: rejskuby.pl/dziennik-skippera

 

Plany nawigacyjne etapu: Gran Canaria – Gwadelupa, główny nawigator Rejsu – Jacek Pietraszkiewicz:

W pierwszym tygodniu samotnego rejsu, zadaniem Kuby będzie dopłynąć w rejon Wysp Zielonego Przylądka. Pierwsze zadanie to dostosować łódkę już wyłącznie do żeglugi samotnej. W pierwszej dobie jacht wypłynie z „cienia wiatrowego” jakie obecnie daje Gran Canaria. 200 mil na północny-zachód od Delphi Trojki wypełnia się niż, z zimnym i aktywnym frontem atmosferycznym, który będzie Kubę doganiał. To ten sam niż z którym zmagają się obecnie żeglarze regat Vendee Globe z Gutkiem (Zbyszkiem Gutkowskim). Front dogoni Kubę nad ranem w czwartek. Według prognoz, powinien rozpaść się przed archipelagiem Wysp Kanaryjskich – czyli nie powinien w żadnym stopniu zagrozić naszemu żeglarzowi. Oznacza to, że w drugiej dobie żeglugi Kuba otrzyma od przyrody i Boga korzystny, zachodni i północno zachodni wiatr 12-14 w. (w porywach do 17 w, czyli do ok. 30 km/h.). Taki wiatr utrzyma się do niedzielnego poranka. Oznacza to żeglugę półwiatrem lub pełnym baksztagiem (wiatr z prawej burty lub z prawej strony od rufy). W niedzielę wiatr powinien skręcić w prawo, dając początek stabilnego pasatu, którym Kuba dopłynie już w rejon Wysp Zielonego Przylądka. Kuba przez pierwsze dwie doby musi liczyć się z ruchem innych jednostek po swojej lewej burcie. Tam bowiem prowadzi w listopadzie szlak statków handlowychRio de la Plata – Bishop Rock. Będzie ciepło choć cały czas pochmurnie. Temperatura stała ok. 20-25  stopni Celsjusza.

Zdjęcia: Archiwum RejsKuby. Fot.: Marcin i Anna Ledworowscy, Arek Libera, Anita Szewczuk oraz Paweł Motawa. Las Palmas, 14.11.2012.

0

Posted:

Categories: Komunikaty

Żeglarze to wspaniały „naród”. Wczoraj pyszna kolacja z załogami polskich jachtów na La Boheme. Jesteśmy jak starzy Przyjaciele, choć widzimy się, z niektórymi pierwszy raz. Wzruszyłem się po odwiedzinach lokalnych słuchaczy Trójki. Nie sądziłem, że i w Las Palmas tylu ich jest.

Teraz… wszyscy skipperzy robią jeszcze raz przegląd mojej Delphi Trojki. Paweł znalazł poluzowane śruby od rollera i od razu z Jarem porządnie naprawili. Start za 30 minut!

Prognoza zapowiada się bardzo dobrze. Wiatr z pożądanego kierunku NNW. Trochę słaby, ale może na początek to i dobrze. Zachmurzenie zapowiada nadchodzący zimny front. Ale nie pada i jest ciepło 20 st. Chyba lepiej być nie mogło.

Trzymajcie kciuki

Śmałek

11

Posted:

Categories: Dziennik Skippera

Komunikat 17

Las Palmas, Gran Canaria – 13.11.2012. – Pobierz komunikat jako PDF

13 listopada o godzinie 11.15 czasu polskiego, załoga jachtu Delphia Trójka po 5 dobach żeglugi z Vilamoura w Portugalii na wyspę Gran Canaria (650 mil morskich – ok.1,200 km. – w trudnych i różnorodnych warunkach pogodowych) – rzuciła cumy w Marinie Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich. To ostatni etap “załogowy” w Rejsie 50lecia Trójki oraz „Szlakiem Kolumba z okazji 520 rocznicy pierwszej wyprawy Krzysztofa Kolumba. Dwuosobowa załoga, sternik morski Kuba Strzyczkowski – jako skipper oraz kapitan Jarek Kaczorowski – jako trener, żegna się ze sobą. W dalszy rejs na Karaiby – już jutro – Kuba popłynie samotnie.

© „Delphia Trójka w Marinie Las Palmas Fot.: Agnieszka Olimpia Schramm-Newth s/y Malaiki – Archiwum RejsKuby.pl”

Etap z Vilamoura zawierał także momenty dramatyczne. 09.11.2012 o godz. 13.10 czasu polskiego, 100 milmorskich (ok. 180 km) na południe od portugalskiego miasta Faro – skipper jachtu Delphia Trojka – Kuba Strzyczkowski poinformował o konieczności tymczasowego przerwania rejsu do Las Palmas. Bezpośrednim powodem zmiany kursu była informacja o złamaniu masztu odległego o kilka godzin żeglugi innego polskiego jachtu s/y PRODIGY z dwuosobową załogą (kpt. Andrzej Podwysocki i Joanna Nordyńska). Jednostka płynęła równoległym kursem do Delphi Trójki – w kierunku Las Palmas na regaty ARC. Delphia Trojka dzień wcześniej opuściła – tak samo jak PRODIGY – marinę Vilamoura Algarve. „Mamy tu bardzo zmienną pogodę, dookoła chmury burzowe, bardzo zmienna siła wiatru. Płyniemy w ich kierunku” raportował o 14:00 czasu polskiego Kuba Strzyczkowski. Meldunek kpt. Kaczorowskiego otrzymany po 16:00 z jachtu Delphia Trójka: „Potwierdzamy – załoga PRODIGY jest cała i zdrowa”. Spotkanie na morzu zakończyło się bez konieczności udzielenia asysty. „Jesteśmy już po spotkaniu, każdy popłynął w swoją stronę. Szkoda, że nie będziemy towarzyszyć sobie na kursie do Las Palmas.” – przekazał kpt. Jarek Kaczorowski – „Nasza pomoc nie była im potrzebna, ale dobrze jest wiedzieć, że na morzu można jeszcze liczyć na kogoś poza sobą.” – dodał Kuba Strzyczkowski. Według informacji z jachtu s/y PRODIGY maszt został załamany w silnym podmuchu wiatru, na skutek pęknięcia wanty i wpadł do wody. Kapitan Podwysocki aby uniknąć wkręcenia olinowania w śrubę jachtu zdecydował o odcięciu złamanego masztu – co zostało zrealizowane bardzo sprawnie. Chociaż bez żagli, jacht s/y PRODIGY mając w pełni sprawny silnik i dużo paliwa wrócił do portu jachtowego w Villamoura. Jacht Delphia Trojka po potwierdzeniu, że asysta nie jest konieczna – wrócił na wcześniej zaplanowaną trasę.“Widok jachtu ze złamanym masztem to dla żeglarza widok tak smutny, że trudno go opisać słowami. Postanowiłem, jeszcze bardziej dbać o moją Delphię Trójkę i uważniej się jej przyglądać. Dobrze, że wczoraj nikomu nic się nie stało, a doświadczony kapitan Podwysocki sprawnie poradził sobie z problemem. To także kolejna nauka dla mnie: muszę co najmniej raz na dobę sprawdzić wszystkie ważne elementy. Sztag, wanty, achtersztagi, maszt. Dużo tego.. – napisał wieczorem w swoim dzienniku Kuba Strzyczkowski.

W ocenie trenera i szefa żeglarskiego projektu kpt. Jarka Kaczorowskiego – ostatnie testy żeglarskie Kuba zaliczył bardzo dobrze i jest gotowy do samodzielnej żeglugi. Dużym wyzwaniem było umiejętne gospodarowanie snem czyli na zmianę spanie i aktywność w cyklu po 15-20 minut, jest to niezbędny wymóg bezpiecznego żeglowania długodystansowego. Drugie wyzwanie to samodzielna praca przy żaglach, bez względu na pogodę zarówno w dzień jak i w nocy. Kuba i tutaj odnalazł się doskonale.

W marinie Las Palmas na Kubę czekali już sympatycy z Warszawy i z Bydgoszczy. Marina jest pełna. Kilkaset jachtów z całego świata przybyło na zaczynające się 25 listopada regaty ARC, wśród nich polskie jachty s/y MalajkaLa Boheme i High Ocean One.

Samotny rejs Kuby na Gwadelupę to ponad 2,650 mil morskich (ok. 5,000 km.). Planowane 3 do 4 tygodni samodzielnej żeglugi w poprzek Atlantyku oznacza konieczność przygotowania się na wiele wydarzeń, których można się spodziewać, ale także na takie, których przewidzieć się nie da. Kuba jest bardzo skoncentrowany, uśmiechnięty ale ma także pełną świadomość podjętego wyzwania. „Cieszę się, że to już, choć respekt przed Oceanem jest” – dodaje. Kuba zaraz po przybyciu do Las Palmas otrzymał sporo listów oraz maili z życzeniami. Niestety nie na wszystkie zdoła odpowiedzieć. Przypominamy, że od rozpoczęcia żeglugi „Szlakiem Kolumba” czyli od 08 listopada 2012 na stronie RejsKuby.pl Strzyczkowski pisze swój własny blog: “Dziennik Skipera” – współprowadzony z Joanną Musiał. – Zapraszamy do lektury codziennych obserwacji i przemyśleń Kuby! – tutaj: rejskuby.pl/dziennik-skippera

Podsumowanie etapu: Vilamoura – Las Palmas, główny nawigatotor Rejsu Kuby – Jacek Pietraszkiewicz:

Jacht w ostatnim załogowym etapie przepłynął 697 mil morskich (1290 km) w czasie 4 dni i 20.5 godziny. Płynął ze średnią prędkością prawie 6 węzłów (11km/h). Ustanowił również rekord rejsu w długości dobowego przelotu – 166,9 mil morskich (309 km). Największa zanotowana prędkość to 9.1 węzła.

Delphia Trójka w Las Palmas – fot: Archiwum RejsKuby.pl
Autorzy zdjęć: Kuba Strzyczkowski, Marcin Ledworowski, Arek Libera, Anita
Szewczuk, Ania Ledworowska i Agnieszka Olimpia Schramm-Newth.

© Wszelkie przedruki i cytowanie informacji z Komunikatów Rejsu – nieodpłatnie wyłącznie za podaniem Źródła: RejsKuby.pl

0

Posted:

Categories: Komunikaty

Organizatorzy Rejsu dziękują Sponsorom za wsparcie i zaufanie, Partnerom za pomoc, i Przyjaciołom za zaangażowanie.
Dziękujemy także Radiowej Trójce (PR S.A. III), TVP Info oraz Redakcji ŻAGLI - naszym Patronom Medialnym za współpracę.
Bez nich ten projekt nie mógłby powstać.

Sponsorzy:
EXTRAL Aluminium, DELPHIA YACHTS, Spółdzielcza Grupa Bankowa, NAVSIM, Uzdrowisko Krynica-Żegiestów S.A. producent wody mineralnej KRYNICZANKA, miasto BYDGOSZCZ organizator Festiwalu STER NA BYDGOSZCZ

Partnerzy:
Przychodnia ALCOR, Portal pogodadlazeglarzy.pl, Towarzystwo Promocji Ryb Pankarp.pl, Agencja Rynku Rolnego, LYO FOOD, CODE ZERO, GARMIN oraz SMART

Przyjaciele Rejsu:
Firma SMART, Firma KNAP, Firma TWINS, Polski Związek Żeglarski (PZŻ), Kpt. Krzysztof Baranowski, Magazyn i Portal WIATR, Portal TAWERNA SKIPPEROW, PORTAL ZEGLARSKI